| Święta Góra Grabarka |
|
|
|
|
130 km na wschód od Warszawy i 12 km od Siemiatycz, na niewielkiej górze wznosi się mała drewniana cerkiew. Jest to miejsce kultu Spasa Izbawnika (Chrystusa Zbawiciela) i zarazem najważniejsze w Polsce święte miejsce wyznawców prawosławia.
W lasach Puszczy Mielnickiej do dzisiaj znajdują się tereny, o których miejscowa ludność zachowała ustne przekazy o świętych miejscach i źródłach z uzdrawiającą wodą. Góra słynie z cudu, jaki ponoć miał miejsce w roku 1710 podczas epidemii cholery. Legenda głosi o śnie pewnego starca któremu przyśniło się, że można uratować ludzi udając się na Grabarkę. Wierni z Siemiatycz przybyli na wzgórze, przynieśli drewniany krzyż, modlili się pili wodę ze źródła wypływającego u podnóża góry. Nastąpił cud i ludzie zaczęli zdrowieć. Na wieść o tym zdarzeniu wielu ludzi zaczęło przybywać z pielgrzymką na Świętą Górę z całej okolicy. Jeszcze w tym samym roku ludzie ocaleni z zarazy wznieśli na Świętej Górze kaplicę. Dzisiaj mieści się tutaj drewniana cerkiew p.w. Matki Boskiej Wspomożycielki, najważniejsze w Polsce święte miejsce wyznawców kościoła prawosławnego. Porównywana jest nawet do Jasnej Góry, miejsca kultu wyznawców kościoła rzymsko-katolickiego. Poniżej góry znajduje się niewielka rzeczka i święte źródełko - Krynoczka. Pielgrzymi modląc się, piją wodę ze świętego źródła, a także obmywają swoje chore miejsca chusteczkami kawałkami materiału zanurzonym w strumieniu, po czym pozostawiają je na trawie lub krzakach. Modląc się ufają w uzdrawiającą moc tejże wody. Choroba czy ból ma tutaj pozostać. Święta Góra Grabarka nazywana jest także Górą Krzyży. Wokół cerkwi wznosi się prawdziwy las ofiarnych krzyży, przynoszonych tutaj od lat przez pielgrzymów. Zostawiają je wierni wraz ze swoimi intencjami i modlitwami o zbawienie, przepraszając za grzechy, prosząc o uzdrowienie, duchową odnowę, nawrócenie, wiarę. Krzyże przynoszone są przez wiernych właściwie przez cały rok, jednak najwięcej przybywa ich w przeddzień Święta Przemienienia Pańskiego 18 sierpnia. Przybywają prawosławne pielgrzymki z całego kraju, głównie jednak ze wschodniego pogranicza Polski. Wśród sosen porastających cerkiewne wzgórze, już od wczesnego popołudnia docierają pierwsi pielgrzymki do sanktuarium. Ostatni odcinek wielu pątników pokonuje na kolanach, a także trzykrotnie okrążają cerkiew. Pątnicy stawiają swoje krzyże wokół świątyni, na których często widnieją wypisane prośby czy dziękczynienia. Niektóre z nich są przystrajane polnymi kwiatami i kolorowymi wstążeczkami. Wielu stawia na nich płonące świece. W nocy z 12 na 13 lipca 1990 roku cerkiew została podpalona przez człowieka, który został wypuszczony na przepustkę z więzienia. Nie mogąc nic cennego ukraść, przestępca podłożył ogień. Z pożaru ocalały jedynie dwie ikony: Zbawiciela i Św. Mikołaja oraz fragmenty zabytkowej ewangelii. Miesiąc później 19 sierpnia Jego Eminencja Metropolita Bazyli osobiście położył kamień węgielny pod budowę nowej świątyni. Tym razem postanowiono wznieść konstrukcję świątyni opartej na betonowych ścianach, obłożonych z obu stron drewnem. Budowniczy chcieli zachować pierwotny kształt i wygląd świątyni, zapewniając jej jednak o wiele mocniejszą konstrukcję. Górę Grabarkę, drewnianą cerkiew wraz ze świętym źródełkiem co roku odwiedza wielu prawosławnych pielgrzymów. Przybywa tutaj także masa zwykłych ludzi, a także turystów i wszystkich tych, których pociągają malownicze i magiczne miejsca. Przyciąga także wielu artystów, fotografików, malarzy i rysowników. Jednym z nich był znany współczesny polski malarz, nieżyjący już Jerzy Duda-Gracz. Jednym z jego ulubionych miejsc wyjazdów plenerowych była właśnie Święta Góra i prawosławne Sanktuarium. tekst i fot: Łukasz Dobrzyński |
|
| Zmieniony ( 25.10.2007. ) |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|























