| Muzyczne Dialogi nad Bugiem |
|
|
|
|
W weekend 11-12 sierpnia 2007 roku, w amfiteatrze „Topolina” gmina i miasto Mielnik oraz Starostwo Powiatowe w Siemiatyczach zorganizowały XVII Festiwal „Muzyczne Dialogi nad Bugiem”. Ta coroczna impreza ma na celu ogólnopolskie prezentacje kultury, strojów i muzyki mniejszości narodowych.
Region Podlasia Nadbużańskiego posiada bogate tradycje historyczne i kulturowe. Tereny te od wieków byty ziemiami pogranicza, zamieszkiwanymi na wschodzie przez plemiona wschodniolechickie, z północy zamieszkiwały je Baltowie i Prusowie, na południu Węgrzy i Tatarzy. Splatały się tu wpływy różnych wyznań, kultur i narodowości polskiej, ruskiej, żydowskiej, ormiańskiej i niemieckiej. Najważniejszą osadą średniowiecza o znaczeniu ponadregionalnym byt Drohiczyn, ośrodek takiej rangi jak Gniezno, Poznań, Gdańsk czy Kraków. Jego znaczenie wynikało z bezpośredniego położenia nad Bugiem. Przez te tereny przebiegaj „szlak królewski” łączący Kraków i Wilno. W wyniku szybkiego rozwoju gospodarczego powstały tutaj pierwsze przeprawy mostowe w Drohiczynie i Mielniku. Za czasów Jagiellonów obie miejscowości otrzymały prawa miejskie. W 1520 roku ziemie te weszły w skład województwa podlaskiego, którego stolicą został Drohiczyn. Także Mielnik byt ważnym miastem Podlasia Nadbużańskiego. Nie przez przypadek od 17 lat organizowany jest tutaj festiwal, który gromadzi ogromne rzesze widzów z całego regionu. Przez dwa dni na deskach amfiteatru „Topolina” nad samym brzegiem Bugu wystąpiło ponad 20 zespołów z Niemiec, Rosji, Ukrainy, Białorusi, Litwy, Czech i Polski. Nie zabrakło cygańskiego zespołu „Kałe Jakha” i „Romen” z Płocka, nazywanego „Małym Mazowszem”, oraz „5 Litrów”, „Nowina” i „Mielczanki” z Podlasia, Kaszubskiego Regionalnego Zespołu „Bazuny” i żydowskiego „Tria Galicyjskiego”. Białoruś była reprezentowana przez zespoły „Kaprys” z Kamieńca i „Radzimiczi” z Mińska oraz zespół „Hrymata”. Każdy wieczorny występ artystów kończyła zabawa taneczna połączona z dyskoteką i pokazem sztucznych ogni. Od wczesnego sobotniego popołudnia okoliczni mieszkańcy mogli wziąć udział w wielu imprezach towarzyszących. Najmłodszych zapraszało wesołe miasteczko, sprzedawcy balonów, prażonej kukurydzy i obwarzanków oraz odpustowych zabawek. Licznie przybyli na festyn także lokalni producenci miodu, regionalnego pieczywa, artyści ludowi i okoliczni kramarze. Dla młodzieży i dorosłych przygotowano specjalny tor do jazdy na quadach. Dwa zadaszone bary-restauracje na wolnym powietrzu, serwowały smakowite kiełbaski z rożna, bigos, kaszanę z grilla, frytki i inne smakołyki. Te smakowitości goście zajadali siedząc przy ławach lub wprost na trawie, zapijając potrawy lemoniadą lub chłodnym piwem z beczki. Serwis gastronomiczny prowadzili miejscowi strażacy. Na festyn przybyło także wielu właścicieli barów z grochówką, kebabem, golonką, kurczakami z rożna i szaszłykami. Niedaleko głównej sceny festiwalowej co godzinę dobijał do brzegu statek, oferujący rejsy spacerowe po rzece. Nawet potężna ulewa i burza z piorunami nie była w stanie przeszkodzić tak licznie zgromadzonym widzom w doskonałej zabawie. Polowy parking na kilkaset pojazdów dosłownie pękał w szwach w sobotni wieczór. Tekst i fot: Łukasz Dobrzyński |
|
| Zmieniony ( 25.10.2007. ) |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|























