Menu Content/Inhalt
Kraina Kangurów PDF Drukuj Email

W moim pokoleniu pierwszy raz podróż do Australii odbywało się z Tomkiem Wilmowskim, bohaterem niezwykłych książek Szklarskiego, które przez dziesiątki lat uczyły młodych czytelników świata, jego ciekawości, a będąc nad wyraz erudycyjnymi,
także pozwalały na przyswojenie ponad podręcznikowej wiedzy o biologii i historii.

drenalina__dzien_5_ii_copy.jpg Poszukiwaną jeszcze przez średniowiecznych i renesansowych podróżników Terra Australis Incognica odkryto dopiero w końcu wieku XVIII. Spór o to, kto to uczynił żywym jest po dziś dzień. Generalnie, pierwszym, któremu udało się przebyć dzielącą kontynent od Pacyfiku Wielką Rafę Koralową i z tej wyprawy powrócić, był słynny podróżnik Cook. Inni nie mieli tyle szczęścia.
 Cook spenetrował dzisiejszą zatokę Sydney, a jego pokładowy lekarz i botanik odnotował istnienie kangurów – zwierząt „będących nieporozumieniem” już w samym wypadku nadanej im nazwy. Na pytanie Anglików: co to są za istoty, jeden z Aborygenów miał odpowiedzieć zgodnie z prawdą: nie rozumiem. I tak już zostało.
 Kilkadziesiąt lat później, po utracie kolonii amerykańskich, Londyn uczynił z Australii miejsce zsyłki największych łotrów, złodziei i prostytutek, które „dosyć mocno podpadły” pod- nie tylko- „obyczajowe paragrafy”.
 Prawdziwa kolonizacja zaczęła się na podatku XIX stulecia, kiedy powstało Sydney, a za nim kolejne osiedla na wybrzeżach. Śmiałkowie docierali coraz głębiej, do serca kontynentu. Za nimi zaś podążali osadnicy i hodowcy wypierając prastarą rdzenną ludność na coraz bardziej niegościnne, pustynne tereny.
 I mają swoim przodkom dzisiejsi Australijczycy co zarzucać. Bo chociaż „polowania na czarnych” zakończyły się jeszcze przed stuleciem, prawo szykanowało rdzennych mieszkańców aż po lata siedemdziesiąte wieku ubiegłego.
Podróżujący w głąb interioru odkrywcy, co rusz natrafiali na endemiczne okazy roślin i zwierząt, nieobecne na innych kontynentach. Zaskakiwały ich nawet torbacze, które przecież żyją także w Ameryce Południowej. A już takie dziwa jak dziobak czy kolczatka…
 Niebywałą sensację wzbudziło jezioro Eyre, które zyskało „dobrą passę”, bowiem jego odkrywca dotarł nad jego brzegi akurat w momencie, gdy kwitło i tętniło życiem, co zdarza się raz na kilka lat pod wpływem obfitych opadów deszczu. A tych ostatnich wewnątrz interioru nie ma za wiele. Australia jest bowiem najbardziej suchym z suchych kontynentów i średnioroczna suma opadów imponującą raczej nie jest.
 Za to przyroda jest- jak się już rzekło- raczej niesamowita. Wiele tego piękna zachowane zostało na zawsze, bowiem dzisiejsza Australia jest prawdziwą rekordzistką pod względem ilości podlegających prawnej ochronie narodowych parków. A jest ich tutaj ponad pięćset. Największe zdziwienie wywołują jednak australijskie formacje skalne. Nie same góry części wschodniej kontynentu z jej najwyższym szczytem Górą Kościuszki, który nie wiadomo jak długo jeszcze zatrzyma swą nazwę, bowiem coraz silniejsze są zakusy, by przywrócić mu pradawną nazwę, ale te w głębi interioru.
 Nieopodal miasta Hyden, na obrzeżu rolniczego regionu w Australii Zachodniej, znajduje się formacja skalna Hyden Rock. Na jej północnym krańcu wznosi się pochyła, stercząca 15 m nad otaczającą ją równiną, skała Wave Rock (Skalną Falą), jako żywo przypominająca zastygłą w bezruchu gigantyczną, załamującą się falę. Ma ona 100 m długości. Innym, chociaż bardziej znanym, za to chyba najbardziej samotnym kamieniem na Ziemi jest wznoszący się na ponad pół kilometra powyżej równiny, Ayers Rock. Najwyższą spośród 36 kopuł jest Mount Olga (Kata Tjuta).
 Właśnie owa góra tak urzekła przed laty Agnieszkę Fitkau- Perepeczko, że została w Australii lata całe, a i dzisiaj, żyjąc już z powrotem nad Wisłą, jest jednym z najbardziej zagorzałych ambasadorów tego kraju-kontynentu.
bez_nazwy_1.jpg
tekst: Krzysztof Łukaszewicz

Zmieniony ( 05.11.2008. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Polecamy

baner_malopolska.jpg
australia_kangaroo1_kopia.jpg
kaszuby_polnocne.jpg
¦więtokrzyskie
Sardynia
podlaskie
Kroscienko
warmia i mazury
sadecczyzna
indonezja
mazowsze
tunezja
czechy
cypr
slowacja
rowery
 

Partnerzy

Sardynia
cw
maison
FOTO-NOVA 
111111111111111.jpg
 

Gościmy

Odwiedza nas 10 gości