Menu Content/Inhalt
"T" - jak Tanzania PDF Drukuj Email

 Masowy pęd, wędrówka liczących sobie niekiedy i kilkaset tysięcy sztuk stad gazeli, zebr i antylop gnu, które w corocznym poszukiwaniu nowych pastwisk atakowane są przez stada lwów, trzebione przez ukryte w zbiornikach wodnych krokodyle,
od setek tysięcy lat stanowiły nieodłączny element życia wielkich afrykańskich równin i wydawały się czymś tak absolutnie normalnym, że nie nikt tym sobie do niedawna „głowy nie zawracał”...

09-maasai_warriors.jpg Dopiero dramatyczne epizody „walki o życie” wędrownych roślinożerców, po raz pierwszy pokazane nie dawniej niż kilkanaście lat temu, bodajże w BBC, zwróciły uwagę całego świata i zainteresowały ogromne rzesze ludzi. Pogłębił je dodatkowo turystyczny boom i relatywnie tanie możliwości osobistego zobaczenia zjawisk i miejsc, uchodzących powszechnie za niezwykłe.

Tanganika
 „Czarna Afryka” w zasadzie nie wytworzyła struktur państwowych w naszym, europejskim tego słowa znaczeniu, i stosunkowo łatwo została opanowana przez rozmaitego rodzaju kolonizatorów, którym na początku wystarczały nadbrzeżne faktorie, służące z jednej strony za punkty bazowe dla żaglowych flot, z drugiej będące oparciem dla wyruszających w głąb lądu karawan łowców niewolników.
 O ile zachodnie wybrzeże zdominowali jeszcze w czasach odrodzenia Europejczycy, o tyle wybrzeża wschodnie kontynentu długo jeszcze pozostawały w rękach Arabów. Jednym z bogatszych i potężniejszych, który w dodatku przyczynił się niebywale do kolonizacji Indii, był samodzielny sułtanat Zanzibaru.
 W końcu wieku XIX tereny dzisiejszej kontynentalnej Tanzanii, to znaczy Tanganiki, opanowali Niemcy, wbijając się klinem w ciąg brytyjskiej domeny, mającej już w zamyśle Cecila Rhodes’a- twórcy imperialnej dominacji monarchii brytyjskiej nad „Czarnym Kontynentem”- stanowić jeden nieprzerwany ciąg od Kapsztadu po Aleksandrię.
Sympatia tutejszych plemion do Niemców szybko wygasła, gdy okazało się, że ich panowanie jest jeszcze mniej dającym się znieść niż obawy przed wyprawami arabskich łowców niewolników. Wybuchło powstanie, które spowodowało, że Tanganika- po raz chyba pierwszy w swych dziejach- zagościła na łamach europejskich gazet.
 Motyw powstania pojawił się także w literaturze. Może nie pięknej, ale przygodowej. Choćby w słynnej serii Szklarskiego o przygodach Tomka Wilmowskiego, którego przyjaciel i mentor Smuga, brał czynny udział w walce z Niemcami.
 Drugi razem zagościła w czasie pierwszej wojny światowej, gdy mimo dominujących wydarzeń na europejskich frontach, co rusz przedostawały się do prasy informacje o tym, jakie to trudności brytyjskim wojskom kolonialnym sprawia pokonanie garstki Niemców dowodzących tubylczymi oddziałami. Znaczących sukcesów nie odniosła również i Royal Navy na wodach Tanganiki, więc na prawdziwy sukces Londyn musiał poczekać aż do Konferencji Wersalskiej, która to przyznała Tanganikę Wielkiej Brytanii.
 Jamhuri ya Muungano wa Tanzania, co w języku suahili znaczy „Zjednoczona Republika Tanzanii”, powstała w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku z połączenia byłej niemieckiej (później brytyjskiej) kolonii Tanganika i brytyjskiego Zanzibaru.

Serengeti i Ngorongoro
 Park Narodowy Serengeti położony jest w północno-zachodniej Tanzanii, na wschód od Jeziora Wktorii, i należy do największych i najbardziej znanych obszarów chronionych na świecie. Ochroną rezerwatową został objęty już w 1929 roku (status parku narodowego zyskał w 1951). Obejmuje płaską równinę porośniętą trawiastą sawanną, z pojedynczymi skalistymi wzgórzami i kępami akacjowych drzew. Wpisany na listę UNESCO stanowi teren licznych wypraw safari- szczególnie pomiędzy październikiem a majem, kiedy jest miejscem słynnych migracji przeżuwaczy. Wędrówka stad jest niezwykła, a nawet może być groźna nie tylko dla człowieka. Wpadające w panikę stada rzucają się do ucieczki i w zasadzie nic nie jest w stanie je powstrzymać. Sceny takie wykorzystane zostały nawet przez animatorów studia Disney’a do spotęgowania wzruszenia widzów w słynnym przed kilkoma laty filmie „Król lew”.
 „Gdyby aniołowie robili zdjęcia w ogrodzie Eden, nie różniłyby się one zbytnio od tych, które można zrobić dzisiaj w Ngorongoro”- napisał Reinhard Künkel w książce poświęconej jednej z największych atrakcji Tanzanii.
 A jest to doprawdy miejsce niezwykłe. Kaldera wygasłego wulkanu o średnicy mniej więcej 18 kilometrów położona w północnej Tanzanii, we wschodniej odnodze Wielkiego Rowu Wschodniego otoczonego przez jeziora Eyasi, Manyara i Narton. Teren zasilany jest wodami rzek Munge i Lonyokie, które z kolei zasilają mokradła i alkaliczne jezioro Magadi. Tu świat zatrzymał się tysiące lat wcześniej, a obawa by dalej pozostał takim, jak jest spowodowała, że na wjazd do Ngorongoro potrzebne jest specjalne zezwolenie, i mimo istnienia wybudowanej celowo na takie okazje drogi… wóz z napędem na cztery koła.

Wielkie Jeziora
i śnieżna czapa Afryki

 Tanzańskie wielkie jeziora są naprawdę wielkie. Od jednego z nich- Tanganiki, leżącego u zachodniej granicy kraju, notra bene najdłuższego w świecie, wywodzi się nawet nazwa kraju. Jego średnia głębokości wynosi 570 metrów, co powoduje, iż nasz Bałtyk może uchodzić przy nim za dosyć płytką kałużę, zaś wśród jezior głębszym jest tylko Bajkał.
 Ukerewe, dawne Jezioro Wiktorii, trzecie na świecie pod względem obszaru, przynależy także do Ugandy i Kenii. Kilka lat temu Agnieszka Martynka z Lublina- właściwie samotnie, i w dodatku chora na grypę, objechała je na rozsypującym się co i rusz rowerze. Książka jej autorstwa, opisująca ową przygodę zdobyła zasłużone uznanie nie tylko wśród podróżników.
 

Na granicy z Kenią leży inna atrakcja Tanzanii- Kilimanżaro. Niegdyś śnieżna czapa Afryki, od kilku już lat pozbawiona białej kopuły, co jest jakoby efektem globalnego ocieplenia. Jest to najwyższa góra Afryki i jeden z najwyższych samotnych masywów. W jego skład wchodzą trzy szczyty będące pozostałością po trzech wulkanach. W chwili obecnej, w październiku 2008 roku trwa właśnie wyprawa podopiecznych Fundacji Anny Dymnej na wózkach inwalidzkich na jeden z trzech szczytów masywu. 

tanzania.jpg
 Powodzenia! - życzy wszystkim jej uczestnikom Magazyn „Świat, Podróże, Kultura”.                KLM

 

 

 

Zmieniony ( 25.11.2008. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Polecamy

baner_malopolska.jpg
australia_kangaroo1_kopia.jpg
kaszuby_polnocne.jpg
¦więtokrzyskie
Sardynia
podlaskie
Kroscienko
warmia i mazury
sadecczyzna
indonezja
mazowsze
tunezja
czechy
cypr
slowacja
rowery
 

Partnerzy

Sardynia
cw
maison
FOTO-NOVA 
111111111111111.jpg
 

Gościmy

Odwiedza nas 2 gości